Konstanty Bazyli Ostrogski przyszedł na świat w 1526 roku, dane było tylko cztery lata pozostawać pod opieką ojca - Konstantego Iwanowicza Ostrogskiego, wielkiego hetmana litewskiego, kasztelana wileńskiego i wojewody trocki, który za najważniejszą kwestię uznał obronę granic i suwerenności Wielkiego Księstwa Litewskiego, któremu wtedy zagrażało m.in. Księstwo Moskiewskie. To on, kiedy wyprawiał się bronić wschodnich granic, przysiągł na wileńskim rynku, że kiedy pokona Moskwę, zbuduje w Wilnie trzy cerkwie. 8 sierpnia 1514 roku doszło do bitwy pod Orszą z 80-tysięczną armią moskiewską. Chociaż przewaga wojsk moskiewskich była zdecydowana, książę bitwę wygrał. Po powrocie do Wilna cerkwie postawił.


W tamtych czasach stanowisko, które piastował książę Konstanty Ostrogski ojciec, otrzymywali niemal wyłącznie katolicy. Ale talenty i autorytet księcia były tak wielkie, że uczyniono wyjątek. Sławę zdobywał nie tylko na polach bitew. Troszczył się również o rozwój oświaty, założył wiele cerkwi i monasterów. Dlatego historycy epokę jego patronatu nazywają złotym wiekiem prawosławia na ziemiach białoruskich i ukraińskich.


Książę Konstanty Iwanowicz Ostrogski zmarł we Lwowie. Jego ciało spoczęło w soborze Zaśnięcia Bogarodzicy Kijowsko-Pieczerskiej Ławry. Sława ojca była tak wielka, że jego syna Bazylego, też nazywano Konstantym.


Po śmierci ojca wychowaniem zajęła się matka Aleksandra z Olelkowiczów. Konstanty (Bazyli) urodził się w Turowie na Polesiu i tam spędził dzieciństwo i wczesną młodość. Dziś obok cerkwi w Turowie stoi pomnik, upamiętniający tego wielkiego męża.


Konstanty ożenił się z księżną Zofią, córką turowskiego możnowładcy. Już w trzydziestym drugim roku życia otrzymał posadę wojewody kijowskiego i piastował ją do śmierci, czyli ponad pięćdziesiąt lat. I chociaż należał do jednego z najzamożniejszych rodów w Wielkim Księstwie Litewskim i piastował wysokie stanowisko, życie prowadził surowe. Z nadejściem Wielkiego Postu udawał się do monasteru i tam spędzał dnie i noce na modlitwie i w poście.


Rozumiał rolę monasterów. Wiele robił, by oddalać od nich trudności i podnosić ich duchową i moralną siłę. W swojej rodowej siedzibie - Ostrogu (dziś leży na północy Ukrainy) założył monastery, które w czasach unii były ostoją prawosławia.


Z ojca na syna przeszedł obowiązek opieki nad Cerkwią i jej wiernymi. Nawet Stefan Batory w oficjalnie nadanej gramocie nazwał Konstantego (Bazylego) Ostrogskiego głównym obrońcą Cerkwi.


Dojrzałe życie księcia przypadło na czasy, kiedy napór polonizacji, zwłaszcza latynizacji na tereny WKL niezwykle przybrał na sile. To wtedy miały miejsce dwa wielkie wydarzenia, które na całe stulecia zakreśliły mapę wpływów, a rozległe i słynące ze znakomitych rodów magnackich Wielkie Księstwo Litewskie zaczęło tracić na znaczeniu.


Ostrogski, podobnie jak inny magnat Lew Sapieha, twórca najdoskonalszej trzeciej redakcji Statutów Litewskich wydanych w języku białoruskim, był przeciwny zjednoczeniu Wielkiego Księstwa Litewskiego i Korony. Do tego wydarzenia doszło jednak podczas sejmu lubelskiego w 1569 roku. Nie minęło trzydzieści lat, kiedy kolejna unia, brzeska - tym razem kościelna - uderzyła w duchową i kulturową integralność Wielkiego Księstwa Litewskiego. Rok przed jej podpisaniem książę Ostrogski wystąpił w sejmie z surową krytyką antyprawosławnej działalności polskiego króla Zygmunta III.


Książę był jednym z inicjatorów zwołania soboru w Brześciu, będącego przeciwwagą dla soboru unijnego. Liczył na mądrość Zygmunta III. Wiele razy prosił go, aby sprawę unii podniesiono na sejmie generalnym w 1597 roku, ale bez skutku. Bez skutku stawał w obronie egzarchy patriarchy Konstantynopola Nikifora, który po soborze brzeskim został obwołany tureckim szpiegiem i czarnoksiężnikiem i aresztowany.


Cerkiew postawiono poza prawem. Trzeba było wielkiej siły ducha, by jej bronić.


Mimo zawarcia unii, książę nadal walczył o prawo do wolności wyznania prawosławnej wiary. Jego zabiegi doprowadziły do potwierdzenia na sejmie w 1607 roku prawa do służby i wyznawania wiary według starożytnego wschodniosłowiańskiego obrządku.


Jak głębokie rozczarowanie musiał przeżywać książę Ostrogski, widząc jak unia wymazuje z mapy jego ojczyzny prawosławie, o którego trwanie i rozwój zabiegał całe życie.


Na pół wieku przed rokiem 1596 w ścianach supraskiej ławry, która wówczas stanowiła duchowe centrum słowiańskiego świata, powstały plany kanonicznego przekładu Biblii. W Zabłudowie, pozostającym tak samo jak Supraśl w dobrach Chodkiewiczów, w latach 60. XVI wieku działało jedno z najstarszych prawosławnych wydawnictw, przy którym funkcjonował komitet literacko - redakcyjny, w skład którego wchodził książę Konstanty Ostrogski. W Zabłudowie w 1569 r. wydano Ewangelije Učitielnoje - zbiór kazań i nauk do ewangelicznych czytań na niedzielne dni i święta, a rok później Psałtyr s Czasosłowom.


Te wydania gromadziły doświadczenia i przygotowywały grunt do najważniejszego wydarzenia - wydania drukiem w Ostrogu w 1581 roku pierwszej pełnej, kanonicznej i dokładnej Biblii w języku cerkiewnosłowiańskim.


Podczas jej przygotowywania książę nieraz zwracał się do patriarchy Konstantynopola Jeremiasza z prośbą o wysłanie dobrych, poprawionych greckich i słowiańskich rękopisów Biblii i ludzi "sposobnych". Książę, za pośrednictwem pisarza WKL Michała Haraburdy, otrzymał księgi Pisma Świętego w języku słowiańskim z biblioteki cara Iwana Groźnego.


Książę wysyłał także uczonych w piśmie ludzi do monasterów greckich, serbskich i bułgarskich, by ci zbierali rękopisy Biblii.


Badacze podkreślają niezwykłą wartość tekstu Biblii Ostrogskiej - tak ją nazwali potomni. Jej tłumacze i redaktorzy niezwykle pieczołowicie odnosili się do starych rękopisów i greckiego oryginału.


Biblia Ostrogska stała się wielkim duchowym skarbem całego słowiańskiego chrześcijańskiego świata. Służy mu od czterech stuleci. Moskiewskie wydanie Biblii z 1663 roku było powtórzeniem ostrogskiego i stało się podstawą wydania znanego jako jelizawieckie z 1751 roku.


W czasie, kiedy Kościół katolicki poprzez zakon jezuitów energicznie szerzył swoje nauki i system edukacji, prawosławni mieli tylko początkowe szkoły przy niektórych monasterach i cerkwiach. Potrzebne były szkoły przygotowujące duchownych i nauczycieli. Dlatego książę systematycznie pomagał szkołom, które zaczęły powstawać pod koniec XVI wieku przy prawosławnych bractwach. Sam również założył szkoły w Turowie i Słucku. Najbardziej jednak zasłynęła ta, którą stworzył w Ostrogu. Oferowała ona edukację na poziomie początkowym, średnim i częściowo wyższym. Uczono w niej gramatyki, retoryki, dialektyki, arytmetyki, geometrii, astronomii, muzyki. Największą wagę przywiązywano do greki, cerkiewnosłowiańskiego, teologii i filozofii. Ze szkołą były związane m.in. takie osobistości, jak Grek Dionizy Paleolog, Cyryl Lukarys - przyszły patriarcha Konstantynopola. Stąd wyszedł Cyryl Ostrogski - autor listów - odpowiedzi, kierowanych do Ignacego Pocieja, biskup Melecjusz Smotrycki, znany polemista Zachary Kopysceński, białoruski poeta Andrej Rymsza.


Po śmierci księcia szkoła szybko zaczęła chylić się ku upadkowi. Ale stała się fundamentem, na którym szeroko odradzała się oświata końca szesnastego i pierwszej połowy siedemnastego wieku na ziemiach, które dziś wchodzą w skład Białorusi i Ukrainy.


Książę dawał również środki na zakładanie brackich szkół i drukarń. I korzystając ze swego autorytetu bronił ich interesów w sądach i przed królem. Najbliżej pozostawał lwowskiego bractwa Zaśnięcia Bogarodzicy i wileńskiego Świętej Trójcy. Unia podzieliła bractwo wileńskie. Opuściło go wielu mieszczan i szlachty. Książę podtrzymywał jednak nadal bracką szkołę i drukarnię, z której wyszła większość polemicznych wobec unii ksiąg.


Książę zmarł 26 lutego 1608 roku. W ostatnich latach żył w rodowych zamkach Krupy i Dubna. Jego ciało przewieziono do Ostrogu i pochowano w zamkowej cerkwi Objawienia Pańskiego.